Zaszufladkowany do: Ot tak
Zapraszam do czytania na
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
- Za co nienawidzisz swojego ciała?
- Za usta, których jedyna przyjemnością jest jedzenie, za brzuch po przejściach i piersi, które zwiędły w oczekiwaniu na to, aż ciało zdecyduje stać się kobietą. I jeszcze za uda, które zamiast objąć go w pasie, splatają się kurczowo, chowając wstyd małej dziewczynki.
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Znanemu tylko z imienia i nielicznych, zapomnianych już dowodów na realność jego egzystencji składała czołobitnie hołdy, pisząc dla niego wiersze, wzdychając przed snem modlitewnie i oddając mu każdą myśl wolną od zawodowej refleksji i rodzicielskiej troski.
A przecież nie był Bogiem.
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Przedmiotami sytuacji artystycznej były ich własne ciała w kontekście czasu, wyciętego ostrą czerwoną linią z grafiku urlopów, i przestrzeni łóżka wepchniętego w kąt pokoju wynajętego w nadmorskim kurorcie. Byli dla siebie artystą i publicznością połączonymi najbardziej poruszającymi doznaniami, zaskoczeni i wyrwani z kanonu szczegółowo dopracowanych scenariuszy. Celebrowali akt tworzenia, przygotowując nowe ciało do całkiem nowego performance’u.
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Pamiętała jeszcze, jak w wojowniczym nastroju szedł do niej, pokonując z łatwością wszystkich rywali. Nie zdziwiła jej gwałtowność, z jaką na nią naparł. Tu nikt nie mówił, że jest gruba, tu jej kształty obiecywały obfitość cielesnych uciech. Długo ocierał się o nią, patrząc w jej oczy z czułością. Potem kochali się bez przerwy przez kilka dni gdzieś na plaży Coromandel, na północy Nowej Zelandii – czterotonowy morski słoń i jego partnerka.
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Nie ma, o czym mówić! Ani razu nie zamieniłeś się w byka, żeby choć spróbować oddać życie za swoją boginię. To, na co umierałeś w zeszłym tygodniu, to była zwyczajna infekcja.
Ale to nie ma większego znaczenia, Isztar już wkroczyła na ścieżkę kariery i zostawia właśnie resztki godności przy siódmej bramie.
A ziemia jałowa jałową być nie przestaje… mimo wymyślnych zabawek.
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Kolonia komórek ukryta gdzieś po wewnętrznej stronie ust, uformowana w zamierzchłych czasach, kiedy cały świat opanowany był przez ocean wód płodowych, znienacka ogłosiła manifest, w którym jednoznacznie i stanowczo domagała się prawa do regularnych odwiedzin języka… jego języka!
Że też pamięć komórkowa nie daje się sklerozie…
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Kiedy wędrowny ankieter wyrwał z zamyślenia mnie, żeglującą od tysiąca i jednej godziny przez upał czerwcowego miasta, pytaniem o moje magiczne miejsce, bez zastanowienia powiedziałam: “To miejsce między jego ręką, a napiętą skórą moich piersi”. Po co pytał, skoro nie chciał uwierzyć?
Zaszufladkowany do: Chrzanić rymy
Dziecko znów zjadło całą czekoladę, na raz, nocą. Uśpione słodkim poczuciem bezpieczeństwa kołysało się bezpiecznie do rana w rytm kołysanki endorfin. Kiedy rano wstało znowu było pełnoletnie, nie pytajcie mnie, co przypominało to, czym dziecko miało wymazaną buzię…
Zaszufladkowany do: Ot tak
Więc co pozostanie,
Gdy nie nazwę z przejęciem
Tego zmarwychwstaniem
A zwyczajnym rżnięciem…